„Dawajcie, a będzie wam dane: miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.” (Łk 6, 38)
Trzeba czynić wszystko na co nas stać, dawać bez liczenia, wyrzekać się siebie ustawicznie, jednym słowem, dowodzić swej miłości dobrymi uczynkami według swej możności. Ale w rzeczywistości to wszystko jest mało... kiedy zrobimy wszystko co uważamy, że powinniśmy były zrobić, trzeba koniecznie wyznać, że jesteśmy sługami nieużytecznymi, ufając przede wszystkim, że Pan Bóg da nam z łaski to wszystko czego pragniemy. W taki sposób ufają małe dusze, które „biegną” po drodze dziecięctwa. (RW II, 266)
Dawać jest rzeczą dobrą. Dawać siebie samego, bez liczenia - oto prawdziwa miara miłości. Taka właśnie jest droga duchowego dziecięctwa.